sobota, 22 listopada 2014

Nací en Alamo

Robię wszystko powoli, niepewnie, ostrożnie, uważnie.

Nic się nie zmienia.

Tylko spadł pierwszy śnieg, jest tylko trochę zimniej, trochę ciemniej.

Czytam Bukowskiego, a mój płaszcz zrobił się za cienki, już nie grzeje.

Tak naprawdę wszyscy moi prawdziwi przyjaciele byli zawsze ukryci między stronami książek, ale ostatnio zaczynam już tracić nawet ich.

Gubię historie, gubię opowieści.

Wracam do domu nad ranem a w mojej ciemnej ulicy wściekłe psy usłużnie liżą mi stopy.

Już prawie... Już jestem pusta.

No tengo lugar
No tengo paisaje


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz