poniedziałek, 30 marca 2015

Arte

Czasami sztuka
Boli jednak za bardzo.

Kołyszę się na obcasach, jeszcze trochę niepewnie szukam swojej osi.

A więc moje tango jest pyszne. Jesteś taka smaczna.

Słucham muzyki i płaczę, chociaż nie wiem dlaczego. Coś we mnie wije się, wrzeszczy, szarpie, a ja nie wiem co i uspokajam się jakbym była małym dzieckiem, już w porządku, wszystko będzie dobrze, to tylko zły sen.

Czasem wszechświat to za mało. Więc ignoruję samą siebie i pozwalam by moja twarz marzła i mokła.

Dobrze jej tak.