środa, 21 stycznia 2015

it's where he is now, but it wasn't what he planned

Jestem Twoją Kochanką.

Carlos, jestem cała twoja. Jestem twoją muzyką i twoja muzyka jest we mnie.

Dotykam jego ciała, napiętego, gładkiego, jego mięśnie są tak twarde, ma tak długie palce... Przytulam się do jego piersi i oddycham powoli, smakując pozostający na języku smak nalewki z aronii, oddychając ciężkim aromatem mojej pełni. Ale jego ciało jest tylko drogą, nie celem, jest tylko pośrednikiem, jest tylko marnym, fizycznym odzwierciedleniem tego co jest we mnie. Tańczę głaszcząc stopami dywan, nie odrywając ich od podłogi, tak jak uczył mnie A. gdy siedzieliśmy w Lizbonie przy lampce wina, otoczeni papierosowym dymem, a jego żona niecierpliwie wydzwaniała pytając kiedy wróci do domu. 

Oh, nie musisz być dżentelmenem, nie dzisiaj.

Kocham się z muzyką, kocham się w muzyce. Jestem prawie nie-obecna.

Tak, było mi dobrze.
Nie, dziekuję, nie musisz zapamiętywać mojego imienia.
Pójdę już, spóźnisz się do pracy.
Na razie.




niedziela, 11 stycznia 2015

ship on hollow ponds

Piekące oczy obserwują jak przez mgłę jadącego obok mnie człowieka. Stoi przy mnie w autobusie i nagle jego głowa pęka, na pół, widzę jego mózg w dziwnym kolorze, widzę rozpadającą się tkankę, widzę zbyt jasną krew płynącą po jego twarzy. Widzę jego całość i to, jaki jest, widzę jego lęki i jego nadzieje ukryte między wijącymi się jak żmije zwojami.

Psychomechaniczny rozkład na części pierwsze.

Odwracam się w stronę okna, przymykam oczy i wsłuchuję się w muzykę, każdym atomem mojego ciała.

Zabierz mnie, zabierz mnie do domu.

Gdziekolwiek to jest.


poniedziałek, 5 stycznia 2015

inside every heartbeat

Najsmutniejszy człowiek świata

Siedzi przy moim stole.

Piję herbatę parząc sobie usta.

Jest nie tam gdzie powinien być, nie tam gdzie mógłby. Jest przywiązany do tego miejsca i już nie umie się z niego ruszyć. Nie po tylu latach.

Najsmutniejszy człowiek świata

Milczy.

Nie wiem co mu powiedzieć.

Znamy się od zawsze, zbyt długo żeby wiedzieć cokolwiek o sobie nawzajem.

Najsmutniejszy człowiek świata

Nie wiem że nim jest.

Nie wie co go dotyka i co go wzywa, nie wie, czym jest to coś co go ściska od środka i nie pozwala mu spać.

Ja wiem ale nie odzywam się, przecież jestem zbyt młoda, nic nie rozumiem.

Duszę w sobie słowa którym i tak nie umiem nadać odpowiedniego kształtu i wyrazu.

Boję się o najsmutniejszego człowieka świata.

Błagam, niech już przyjdzie wiosna.