poniedziałek, 5 stycznia 2015

inside every heartbeat

Najsmutniejszy człowiek świata

Siedzi przy moim stole.

Piję herbatę parząc sobie usta.

Jest nie tam gdzie powinien być, nie tam gdzie mógłby. Jest przywiązany do tego miejsca i już nie umie się z niego ruszyć. Nie po tylu latach.

Najsmutniejszy człowiek świata

Milczy.

Nie wiem co mu powiedzieć.

Znamy się od zawsze, zbyt długo żeby wiedzieć cokolwiek o sobie nawzajem.

Najsmutniejszy człowiek świata

Nie wiem że nim jest.

Nie wie co go dotyka i co go wzywa, nie wie, czym jest to coś co go ściska od środka i nie pozwala mu spać.

Ja wiem ale nie odzywam się, przecież jestem zbyt młoda, nic nie rozumiem.

Duszę w sobie słowa którym i tak nie umiem nadać odpowiedniego kształtu i wyrazu.

Boję się o najsmutniejszego człowieka świata.

Błagam, niech już przyjdzie wiosna.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz